nasiona marihuany |medale |Materace
wydarzeniadlakobiet.com

„Panna Eckhart kwiat przyjmowała, lecz często kazała Virgie poczekać, aż Cassie skończy recytować zadaną lekcję z teorii. Panna Eckhart odfajkowywała w podręczniku czy to opuszczone pytanie, czy też słuszną odpowiedź, grubym znakiem w kształcie litery „V", przecinając w ten sposób niewielką stroniczkę jakby ogonem komety. Gdy zdarzało się, że Cassie coś opuściła, panna Eckhart ściągała czarne brwi, jakby sobie usiłowała coś przypomnieć. Gdy wybijała godzina (budzik ozdobiony był obrazkiem przedstawiającym przepiękny wodospad w kolorach zielonym i błękitnym), panna Eckhart żegnała Cassie i przechylała się w stronę Virgie, jakby ją dopiero w tej chwili zauważyła, teraz, kiedy już. była całkowicie do jej dyspozycji; a przecież przez cały czas trzymała w ręku mięsisty kwiat magnolii, wypełniający swoim zapachem cały pokój.
Virgie podchodziła do pianina, rozkładała nuty i sadowiła się możliwie najwygodniej na kręconym stołku. Ruchem pływaka odgarniała w tył szeroką spódnicę. I zaraz, nie czekając nawet na słowo zachęty, zaczynała grać. Grała gładko, bezbłędnie, z błogim wyrazem twarzy, a odcisk, z którego była tak dumna, nawet kiedy grała, sterczał na jej palcu jak boża krówka, kołysząc się na falach melodii. Grała to delikatnie, to mocno, ale nigdy za głośno.“(7)


strony www Rzeszów |Rewolucja internetowa |rolety